Chwilo trwaj, jestes piekna - powiedział i umarł. wszyscy chcemy deflorowac
Blog > Komentarze do wpisu
Filmy o żydach.
Oglądałem dziś Pianistę. Tak wiem, jestem nie na czasie ale szczerze mówiać nie mam czasu ani chęci na oglądanie filmów w samotności. Film trochę w stylu Katyniowym, oparty na wspomnieniach Szpilmana, żydowskiego pianisty. Obrazy ludzkiej nędzy i rozpaczy, zniszczonej wojną Warszawy, zniszczonych wojną żywotach, zdrajcach i odważnych, o Polakach, Niemcach, żydach. Bardzo mi się ogólnie podobało i jestem pod wrażeniem, że jeden człowiek, że taki człowiek, mógł tyle przeżyć i jeszcze to wszystko przeżyc i o tym napisać. Na pewno będę o tym obrazie pamiętał długi czas...
No ale nie chciałem żadnej tu recenzji pisać tylko ponarzekać. Jak pamiętamy Roman Polansky zdobył za The Pianist Oskara. Oskara zdobył, jak to już nie raz bywało, film o Ż/żydach. I w tej kategorii można rozpatrzać tegoroczne "wybory filmowe". W kategorii najlepszy film zagraniczny wygrał (znowu) film o jakimś żydzie.
Spytam wprost: czy Zachodowi nie znudziło się ciągłe rozpatrzanie tragedii ofiar holocaustu?

Nie twierdzę, że to jest nieistotne, ale czy tragedia mniejszości narodowej jest ważniejsza i większa od tragedii całego narodu ukazanej w Katyniu? A Katyń był świetnym filmem. Cholernie świetnym i robionym przez profesjonalistów.
Do drzwi pukają gestapowcy, zabierają żyda, męczą i głodzą go przez kilka miesięcy i w końcu przerabiają na mydło. Sprawdzony, komercyjny scenariusz na zrobienie dużej kasy i kolejne przypomnienie o kurwa holocauście. Piszę brzydko, bo szlag mnie już trafia gdy widzę tą całą obłudę. Podczas, gdy Polacy bronili swojej ojczyzny przed de facto IV rozbiorem, nasi zachodni sojusznicy ośmielili się aż zrzucić ulotki na niemieckie tereny leżące nad Renem. Przedstawienie czegoś takiego na pewno spotkało by się z krytyką idiotycznych i zapatrzonych we własną mocarstwowość społeczeństw "lepszej" strony świata. "Jak to? Przecież pokonaliśmy Szwabów razem z naszymi ruskimi braćmi, uwolniliśmy Polskę!" Zajebiście nas uwolniliście, z faszyzmu w komunę, która trwała jeszcze dłużej niż wojna i przyniosłao wiele bardziej druzgocące skutki. Kiedy my walczyliśmy z wami w Bitwie o Anglię, w Północnej Afryce, pod Monte Cassino, na morzach, lądach i w powietrzu wy decydowaliście z człowiekiem pokroju Hitlera, który w tym czasie mordował tysiące Polaków w lasach i obozach o przyszłości Europy, o przyszłości kilkudziesięciu narodów i losie milionów ludzi. I nie chcecie się do tego przyznać. Wy kurwy! Jak mawiał o was Orwell.

A teraz lekceważycie film o jednej z największych zbrodni II wojny światowej. Śmiem twierdzić, iż ważniejszej niż niejeden holocaust w obozach pracy. Bo 10 tys. oficerów jest jednak trochę wiecej wartych niż zwykli ludzie. Nawet jeśli zginęli w męczarniach. I Chwała im za to. A wam, jankesi, brzydcy i grubi wyspiarze, żabojady i huj wie kto jeszcze: życze wam abyście kiedykolwiek w historii zaznali zdrady sojuszników, wyniszczenie kraju i przepadnięcie dorobku wielu pokoleń. Oby wasze dupy spłonęły w zbiorowych kotłach a czaszki roztrzaskiwane były przez kule i młoty.
Nie wiem czy te słowa mają sens. Nie wiem, czy poprostu nieświadome społeczeństwo jest czemukolwiek winne. Chyba nie. Historia pisana jest przez zwycięzców, wszystkim innym pozostaje los Polaków...

Wy do uczciowości wróciliście...

Również słowa Orwell'a. Smutno i żal mi się robi jak to czytam...

Gloria victis.
niedziela, 30 marca 2008, sugr
Komentarze
Gość: pikuś, 088156026229.ols.vectranet.pl
2008/04/14 22:03:45
Jakieś kompleksy chyba masz w stosunku do Żydów (tak, pisane z dużej litery). Oglądałeś ten film, który dostał Oskara zamiast "Katynia"? Może po prostu bardziej przypadł do gustu dla ludzi decydujących o przyznaniu nagrody. Ale najlepiej węszyć spisek i obrażać naród żydowski, mówiąc, że śmierć 10 tys. oficerów jest ważniejsza od tego co działo się w gettcie. Gówno prawda! Nie powinno się stawiać na szali ani cierpienia Żydów, ani tragedii rodzin katyńskich.

Żal dupę ściska jak tak zaczyna sie jeden z drugim wymądrzać...
-
2008/04/15 00:08:55
Powiedzmy ze jestem nacjonalista.
A poza tym to tak, żydzi pisałem z małej, bo pisałem o ich wierze tudzież pochodzeniu a nie narodowości, głupcze
-
2008/07/18 00:19:45
ach ci zgrzytowcy kochani.
-
Gość: belgia-liege, host-92-20-235-68.as13285.net
2011/12/17 01:26:07
Szanowny nacjonalisto!
Wykazyjesz sie niejaka wiedza historyczna i duma narodowa, za co ci chwala.
Proponuje dodac poszerzenie wiedzy z zakresu etyki i zdrowegorosadku.
Tak. Pogarda, nienawisc, zawisc to nieciekawe cechy, drogi nacjonalisto.
Jestes niebezpieczna istota, nie jest to jednak powod do dumy.
Raczej do wstydu.
Swoich polskich komleksow nie wyleczysz pogarda i proba zarozumialstwa.
Nie o to walczyliby polscy oficerowie, gdyby ich nie zamordowano w Katyniu.
Mysle , ze bardzo by sie za ciebie wstydzili.
Ich szerokie horyzonty cechowala madrosc, kultura, umiarkowanie, takt.
Ale to bylo przed wojna,
Teraz modna jest nienawisc i pogarda, sadzac po wypowiedziach osob mieniacych sie grzecznie nacjonalistami.
Tak jak w filmie "Kabaret"- jesli nie widziales, proponuje zobaczyc- bardzo edukujace. Co ze slodkiej niewinnej piosenki moze sie rozwinac. Gdy kieruje nami nienawisc, szowinizm i glupota.
Oficerowie Katynscy wstydza sie za ciebie, drogi nacjonalisto.
Ale oni juz nie maja na to zadnego wplywu, na psychopatyczne, niebezpieczne myslenie pseudopolakow. Nie mam na mysli normalnych Polakow, ktorych na szczescie jest sporo i mam nadzieje bedzie coraz wiecej.
Tych myslacych, rozwijajacych sie .Umiejacych wyciagac wnioski.Tych bez kompleksow.
To z nich Oficerowie Katynscy beda dumni.
Ale nie z ciebie.
Niestety.